Instytut Finansów Międzynarodowych (IIF), prestiżowa organizacja zrzeszająca ponad 400 kluczowych graczy globalnego sektora finansowego od największych banków, przez ubezpieczycieli po banki centralne i instytucje rozwoju, właśnie opublikował nowy raport prognostyczny. Zrzeszenie to od lat monitoruje globalne trendy gospodarcze i jego oceny mają bezpośredni wpływ na decyzje inwestorów instytucjonalnych. Wskazuje on na spowolnienie tempa wzrostu światowej gospodarki w 2026 r., ale Polska wyróżnia się jako lider regionu z prognozą aż 4 proc. PKB. To najbardziej optymistyczna ocena spośród ostatnich publikacji: w listopadzie i grudniu nikt nie przewidywał tak dobrego wyniku na 2025 i 2026 r., z wyjątkiem analityków mBanku, którzy dla 2026 r. zaktualizowali swoje szacunki na poziomie nieco powyżej 4 proc.
Pozytywna ocena IIF ma realne przełożenie praktyczne. Podkreśla inwestycyjną atrakcyjność Polski, co ułatwia dostęp do tańszego finansowania np. kredytów bankowych czy emisji obligacji na kluczowe projekty infrastrukturalne i rozwojowe. Taka rekomendacja może przełożyć się na niższe koszty zadłużenia i większy napływ kapitału zagranicznego, co wspiera realizację ambitnych planów modernizacyjnych.
Kluczowe prognozy dla Polski i rynków wschodzących
-
Wzrost PKB Polski: 3,7 proc. w 2025 r., dynamiczny skok do 4 proc. w 2026 r., napędzany głównie inwestycjami z unijnego KPO.
-
Rynki wschodzące ogółem utrzymają stabilne tempo blisko 4,2 proc. do 2026 r. – poziom pośredni po pandemii COVID-19, po wyłączeniu gwałtownego odbicia z 2021 r. Bez Chin wzrost wynosi ok. 3,8 proc.
-
Polska i Turcja, jako największe gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej (poza wykluczoną Rosją), uznane za w pełni „inwestowalne”. Korzyści płyną z niższych krajowych stóp procentowych, opóźnionego efektu obniżek stóp przez Europejski Bank Centralny (EBC) oraz fali inwestycji publicznych, w tym z Funduszy odbudowy.
Globalny kontekst i porównanie prognoz
Światowy wzrost PKB ma zwolnić do ok. 3,1 proc. w 2026 r., minimalnie poniżej średniej z lat 2023-2024 (3,4 proc.) i normy sprzed pandemii (ok. 3,5 proc.). W zestawieniu z grudniowymi prognozami innych instytucji np. MFW czy OECD, IIF wyróżnia się optymizmem dla Polski, co potwierdza trend przyśpieszenia w naszym regionie przy jednoczesnym hamowaniu Zachodu. Różnica w prognozach dla Europy Zachodniej (ok. 1,5-2 proc.) dodatkowo podkreśla atrakcyjność inwestycyjną rynków CEE.
Ta prognoza wzmacnia pozycję Polski na mapie inwestycyjnej Europy, szczególnie w sektorach zależnych od kapitału zagranicznego jak energetyka czy technologie.